Zoe Blog

Najlepsze Blogi

"FRAGMENTY CZŁOWIECZEŃSTWA'' TO ROZWAŻANIA DOTYKAJĄCE DYLEMATÓW I KLĄTW WSPÓŁCZESNEJ RZECZYWISTOŚCI.
ZBIÓR OSOBISTYCH PRZEMYŚLEŃ, SKIEROWANY DO OSÓB ŻYJĄCYCH W CORAZ BARDZIEJ SMUTNYM, CHAOTYCZNYM I ZWARIOWANYM ŚWIECIE.
W OTOCZENIU, GDZIE BRAKUJE MIEJSCA NA BLISKOŚĆ, GDZIE ZAPOMINA SIĘ O WRAŻLIWOŚCI I SENSIE ISTNIENIA. MIŁOŚCI, SZCZEROŚCI, SZACUNKU...
TO MYŚLI ZOE, KTÓRA PRAGNIE ROZUMIEĆ, CZUĆ I NIE PRZESTAĆ BYĆ CZŁOWIEKIEM.
SŁOWA KOBIETY, KTÓRA WIERZY, ŻE WARTO WYBRAĆ NIEZMIENNE WARTOŚCI I MIEĆ OTWARTE SERCE.
DO WSPÓLNYCH ROZMÓW DOŁĄCZYLI PRZYJACIELE, KTÓRYM DZIĘKUJĘ ZA PRZYBYCIE, CENNE TEKSTY I KOMENTARZE.

znajdź siłę w słabości

napisał(a) liwa
liwa
jestem taka, jaka jestem i już...
Użytkownik jest offline
w czwartek, 10 styczeń 2013
w ŻYCIE 2 komentarze

                                                                             

"Bądź silny, nawet gdy jesteś słaby" -  dobrze, żeby tak brzmiała myśl przewodnia, która dawałaby siły, nie tylko naszej psychice, ale i ciału.
Każdy z nas ma zadanie, misje do wypełnienia. Chorujący na raka, także. Chorzy na raka, załamują się albo budzi się w nich wojownicza natura.
     To są słowa skierowane do tych, którzy myślą, że świat się dla nich skończył.
Zastanówmy się, jaki i czy mają sens słowa: odnaleźć szczęście w słabości oraz wypełnić misje nawet w obliczu raka, w złamanym chorobą ciele i życiu.
W jaki sposób zachęcić ludzi chorych na raka, aby odnaleźli i wypełnili swoje życiowe zadanie?
Dla wielu z nich przeżycie dnia jest już zadaniem heroicznym.
     Po ostatnim etapie leczenia raka, jest się tak wykończonym, że niedorzecznym wydaje się planowanie następnego dnia. Nie można uciec jednak od myśli, że dopóki jest się żywym, aktualna jest nasza misja.
     Przychodzą do głowy różne rozważania, ale z czasem nabiera się pewności, że jest coś, co tylko my możemy wypełnić.
Nie oznacza to jednak, że spełnimy wszystkie pragnienia, co do naszego życia.
Gdyby tak było, sądzę, że nasze marzenia byłyby zbyt skromne. Nadal mamy zadanie, nawet, gdy czujemy, że tak niewiele nam pozostało.
    "Nikt nie popełnił większego błędu niż ten, który nic nie zrobił, ponieważ mógł uczynić niewiele".
Nasza misja jest tak prosta i czysta jak zwykłe słowa wdzięczności, łagodny uśmiech do tych, którzy nami opiekują się, nawet, gdy jesteśmy rozłożeni na łopatki.
Odnajdźmy cel na te dni bez względu na to, jak wiele nam zostało i jak trudne może się to wydawać.
     Dla każdego, niezależnie od majątku czy wiedzy, tytułów czy autorytetu; na końcu jedyną rzecz jaką posiadamy, to nasza historia. Nasza historia - osobisty zapis niepowtarzalnych i niezastąpionych chwil, zostanie zakończana wraz z nasza śmiercią.
     Rak oznacza bezwzględny i prosty wybór: czy odpowiemy na niego jak na przekleństwo, czy jak na posłanie.
Na tyle, na ile potrafimy, przyjmijmy go jako powołanie. Oznacza to, zaakceptowanie wszystkiego, co wiąże się z ta misją.
I choć wielokrotnie zdaje się, że sięgamy dna rozpaczy i wydaje się, że stoimy na skraju przepaści, to paradoksalnie czujemy się przepełnieni szczęściem.
     Czasem wydaje się, że umrzemy mając więcej pytań niż odpowiedzi, ale ostatecznie nie jest to takie złe, jeśli pytania są dobre.
     Najlepsze pytanie zadała święta Teresa, gdy zapytała Boga:„czego ode mnie oczekujesz?"
Nie szukała informacji, które można poddać negocjacji, szukała zrozumienia doświadczenia.
     Podczas momentów, pełnych zwątpienia, możemy modląc się szczerze, zapytać o to samo.
Modlitwa zdaje się zbierać i łączyć wszystkie słabości w wielka siłę,  która daje nam chęci do wypełnienia naszej misji. „Ubiera” nas w nowe „ciało” i pozwala poczuć szczęście, które uśmiecha się do nas następnego dnia.
Bądźmy zatem silni!
 
 Twoja jestem na zawsze, od Ciebie życie wzięłam.
Co chcesz żebym czyniła?
Twoja jestem boś mnie stworzył, boś za mnie dał krew swoją.
Ból Ci rany otworzył, by zbawić duszę moją.
Tyś łaską mnie osłaniał a żebym nie zginęła.
Co chcesz abym czyniła?
Widzisz tu serce moje, wkładam je w dłonie twoje.
i wszystkie me kochania, i wszystkie władze duszy, by miłość je objęła.
Co chcesz abym czyniła?
Daj mi śmierć albo życie. Daj siły czy słabość.
Karm mnie wzgardą obficie lub chlebem szczęśliwości.
Daj pokój albo walkę, w której bym się dręczyła.
Daj wszystko tylko powiedz, co chcesz abym czyniła.
Jeśli dasz mi wytchnienie, przyjmę je z twojej reki.
Jeśli ześlesz cierpienie, zniosę wszystkie udręki.
Kiedy chcesz, tylko powiedz, co chcesz abym czyniła?
Wśród zmiennych losów życia, chcę by się w każdej chwili Twa wola wypełniła.
Co chcesz abym czyniła?
Twoja jestem na zawsze, od Ciebie życie wzięłam.
Co chcesz abym czyniła?

 

Przeczytano: 369
jestem taka, jaka jestem i już...

Komentarze

Zoe
Zoe
Niepoprawnie wybieram wrażliwość i wartości pozwalające czuć świat i ludzi. Niezależnie od konsekwencji wybie...
Użytkownik jest offline
Zoe czwartek, 10 styczeń 2013

Będę silna. bądzmy...

Дмитрий Кузьмин
Дмитрий Кузьмин
Nigdy nie wykorzystuję okulary z ciemnymi szkłami, ponieważ chcę, aby ludzie widzieli moje oczy. Nie lubię roz...
Użytkownik jest offline
Дмитрий Кузьмин sobota, 12 styczeń 2013

Bardzo słusznie mówisz, droga Liwo! Śmierć chodzi blisko za każdym człowiekiem, nawet za tym, kto jest zdrowy. O tym trzeba pamiętać zawsze. Lecz zakończy się nasze ziemskie życie tylko wtedy, kiedy na to będzie wola Boga. Aż czas nie nastał, siły dla życia nam zawsze będą gwarantowane.
Pozdrawiam serdecznie:)

Najpierw zaloguj się a potem wyślij komentarz